Potencja

Seks zamiast regularnych treningów? Warto sprawdzić, ile można w ten sposób spalić kalorii.

W czasie stosunku seksualnego o przeciętnej długości, wcale nie spalimy aż tak dużej ilości zbędnych kalorii, jak mogłoby się nam wydawać na początku. Niemniej jednak istnieje naprawdę spora ilość sprawdzonych metod na poprawienie sprawności seksualnej. Efektywne treningu w sypialni nie tylko wzmocnią naszą kondycję, ale także dodadzą energii i zdecydowanie poprawią codzienne samopoczucie. Seks to samo zdrowie. Nie mają w tym temacie żadnych wątpliwości ani trenerzy personalnie, ani seksuolodzy, ani też lekarze. Regularne uprawianie seksu wpływa w pozytywny sposób na gospodarkę hormonalną, układ nerwowy, pracę układu naczyniowo-sercowego i ciśnienie krwi. Ponadto wzmocnieniu ulega ogólna odporność naszego organizmu, jesteśmy też chronieni przez schorzeniami natury psychicznej i demencją starczą. Ponoć także świetnie sprawdzi się w roli codziennego i regularnego treningu. Czy jest tak rzeczywiście?

Jaką ilość kalorii można spalić w czasie uprawiania seksu?

Naukowcy z uniwersytetu w Birmingham na podstawie licznych badań stwierdzili, że podczas trwającego sześć minut zbliżenia spalimy ok. 21 kalorii. Jest to jeden spośród bardziej pesymistycznych rezultatów. Inne dane podali także badacze z uniwersytetu w Montrealu. Według nich podczas stosunku o przeciętnej długości, panowie spalają do 105 kalorii, natomiast kobiety prawie 70. Wszystko zależne jest tutaj nie tylko od samego czasu odbywania stosunku i zaangażowania obu partnerów, ale również od pozycji, którą się wybierze. Za najbardziej sprzyjające utracie zbędnych kilogramów uznawane są stosujące pozycje – podczas tego typu treningów angażowane są różne partie mięśni.

W efekcie nie tylko spalimy kalorie, ale także również wzmocnimy nasze ciało. Drugą na liście z uwagi na ilość spalonych kalorii, będzie tak zwana misjonarska pozycja. Kobiety zaś zdecydowanie najwięcej kalorii stracą w czasie pozycji na jeźdźca. Duże znacznie ma także to, czy zbliżenie zakończone jest orgazmem. Podczas szczytowania dochodzi bowiem do skurczu wielu mięśniowych partii, co ma wpływ na znaczące podniesienie efektywności tego typu aktywności.

Jak możemy zwiększyć swoje możliwości w łóżku?

Chociaż uprawianie seksu samego w sobie jest z pewnością treningiem, nie będzie nam on w stanie zastępować fizycznej aktywności. Regularnie wykonywane ćwiczenia fizyczne mają wpływ na zwiększenie poziomu testosteronu krążącego we krwi, zaś paniom pomagają w osiąganiu szybszych i częstszych orgazmów. Ponadto ruch wzmaga libido i działa bardzo dobrze na kłopoty z erekcją.

Kiedy dochodzi do spadku sprawności

A co w wypadku, kiedy pomimo naszych starań seksualne możliwości nie są już takie, jak dawniej? Kłopot ten pojawia się głównie u panów, u których ilość testosteronu po czterdziestym roku życia nieuchronnie spada. Warto wówczas zastanowić się przede wszystkim nad przyczynami kłopotów z potencją. W grę może wchodzić nie tylko brak ruchu, zła dieta czy też wiek, ale również różnego typu choroby, takie jak nadciśnienie tętnicze albo cukrzyca. Zaburzenia potencji pojawiają się również w przypadku przewlekłego stresu i przemęczenia.

Najlepiej będzie poinformować swojego lekarza o występowaniu tego typu problemów. Już internista może nam przepisać leki na erekcję, takie jak chociażby Cialis czy Kamagra. Potrafią one w skuteczny sposób poprawić seksualną sprawność, a ponadto można je w dowolnej chwili odżywiać – kiedy dojdzie do oczekiwanej poprawy czynności erekcyjnych.